Pozorna tajność przemówienia

Przemówienie Chruszczowa było teoretycznie tajne. W praktyce okazało się, że już po kilku miesiącach dobrze znał je każdy interesujący się polityką obywatel Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nic w tym jednak dziwnego - coś, o czym wie 1501 osób nie może siłą rzeczy pozostać tajemnicą - zwłaszcza, że na owym XX zjeździe obecnych było kilku zagranicznych komunistów, co sprawiło, że słowa Chruszczowa już niemal nazajutrz zostały wydrukowane w gazetach zachodnich. Tak więc obywatele ZSRR dowiedzieli się po raz pierwszy, że Stalin mógł się mylić, że popełniał w zasadzie zbrodnie przeciw społeczeństwu. Duża część działaczy partyjnych była oburzona takimi słowami Chruszczowa, chciała nawet usunąć go ze stanowiska komisarza generalnego partii. Nie udało się to jednak, lawina, jaką zapoczątkowało przemówienie, nie mogła już zostać zatrzymana. Świat radziecki zaczął się zmieniać, wyzwalać - niebywale, oczywiście, powoli, ale jednak.